Wycofanie leczenia w trwałym stanie wegetatywnym

W przekonującym artykule redakcyjnym (wydanie z 26 maja) na temat alternatywnych sposobów postępowania z pacjentami w utrzymującym się stanie wegetatywnym, dr Angell dokonuje niedokładnej obserwacji. Zgadzamy się z nią, że powołanie takich zmarłych pacjentów nie zadziała, ponieważ po prostu nie wyglądają na martwe. Z drugiej strony, jej stwierdzenie, że pacjenci martwego mózgu nie mają żadnych oznak życia jest błędne: wentylacja mechaniczna spontanicznie bije serca, zdrowy koloryt skóry, ciepło, trawienie i metabolizm. Niektórzy pacjenci martwego mózgu mają inkubowane żywe płody od tygodni, dopóki nie zostaną bezpiecznie dostarczone przez cesarskie cięcie.
Rodziny chorych na martwicę mózgu, a także pracownicy służby zdrowia, którzy zajmują się nimi na oddziale intensywnej terapii lub usuwają narządy w sali operacyjnej, mają trudności z zignorowaniem tych oznak życia, nawet jeśli akceptują śmierć mózgu jako śmierć na poziomie intelektualnym.2 W rzeczywistości pracownicy służby zdrowia regularnie mylą, mówiąc, że pacjenci martwego mózgu umierają , gdy ich wentylatory są wyłączone.
Teraz, gdy technologia medyczna drażniła proces umierania, musieliśmy wybrać czas śmierci, gdy w rzeczywistości pozostanie wiele oznak życia. W przypadku pacjentów w utrzymującym się stanie wegetatywnym najbardziej niepokojącym znakiem życia jest oddychanie spontaniczne. Oznaki życia pacjentów cierpiących na choroby mózgu, choć mniej dramatyczne, są jednak bardzo realne i nie można ich lekceważyć w kategoriach ludzkich, nawet jeśli zrobiliśmy to w porządku publicznym. Krytyczna kwestia filozoficzna pozostaje kontrowersyjna: kiedy znaki życia nie odzwierciedlają już życia człowieka.
Stuart J. Youngner, MD
Elizabeth O Toole, MD
University Hospitals of Cleveland, Cleveland, OH 44106
2 Referencje1. Angell M. After Quinlan: dylemat trwałego stanu wegetatywnego. N Engl J Med 1994; 330: 1524-1525
Full Text Web of Science MedlineGoogle Scholar
2. Youngner SJ, Allen M, Bartlett ET, i in. Psychospołeczne i etyczne implikacje pobierania narządów. N Engl J Med 1985; 313: 321-324
Full Text Web of Science MedlineGoogle Scholar
Dr Angell proponuje przesunięcie domniemania życia prawa w sprawach dotyczących osób z uporczywą nieświadomością, ponieważ powinniśmy zamiast tego zakładać, że [tacy] pacjenci … nie będą chcieli pozostać przy życiu w nieskończoność – domniemanie poparte badaniami opinii publicznej. 1 To podejście naruszyłoby jednak ustawę o Amerykanach z niepełnosprawnościami (ADA), 2 jednak i powinno być odrzucone na tej podstawie.
Zgodnie z ADA, kwalifikowalność pacjenta do świadczenia usług podtrzymujących życie nie może być związana z kryteriami, które wykluczają lub mają tendencję do odrzucania osób z konkretnymi niepełnosprawnościami. Zakładając, że osoby pozbawione świadomości nie będą chciały, usługi wsparcia życia z pewnością doprowadzą do hurtowego wykluczenia takich osób z placówek opieki zdrowotnej.
Ponadto podstawowe prawo do życia nie może podlegać powszechnie znanym i prawdopodobnie szkodliwym opiniom opinii publicznej na temat innych osób, które nie doświadczyły danego stanu chorobowego. Na przykład plan Oregonu, który ogranicza i uszeregowuje usługi medyczne objęte Medicaid, początkowo naruszał ADA, reglamentując usługi medyczne zgodnie z danymi z badań opinii publicznej wskazujących na niechęć społeczeństwa do jakości życia związanej z konkretnymi dezaktywujące warunki Dane musiały zostać wykasowane, a usługi ponownie umieszczone w rankingu przed przekazaniem planu zbiorem wg ADA.3
Tak samo, jak lekarze nie powinni ukrywać się przed roszczeniami daremności jako podstaw do usuwania podtrzymujących życie metod leczenia od osób nieprzytomnych, nie powinniśmy też chować się za sondażami opinii publicznej. Oba podejścia zachęcają do nieuczciwości poprzez przekonanie nas, że ocena lekarska i wybory pacjentów są podstawą zastępczego podejmowania decyzji, podczas gdy w rzeczywistości tak nie jest.
Daniel Avila, JD
Krajowe Centrum Prawne dla osób zależnych i niepełnosprawnych, Indianapolis, IN 46204-3541
3 Referencje1. Angell M. After Quinlan: dylemat trwałego stanu wegetatywnego. N Engl J Med 1994; 330: 1524-1525
Full Text Web of Science MedlineGoogle Scholar
2. 42 USC sekcja 12101-12213.
Google Scholar
3. Analiza ADA Oregon Health Care Plan. Issues Law Med 1994; 9: 397-424
Web of Science MedlineGoogle Scholar
Proponuję bardziej zniuansowane podejście, kiedy ruszamy, aby przenieść ciężar, jak zaleca doktor Angell, od tych, którzy chcą przerwać leczenie tym, którzy chcą go kontynuować.
Grupa zadaniowa Multi-Society na PVS znalazła bardzo niewiele przypadków zweryfikowanego późnego powrotu do zdrowia. Dlatego czas potrzebny do przerwania leczenia powinien wynosić 36 miesięcy.1 Badania wykazują, że po upływie tego czasu praktycznie nie ma żadnego potwierdzonego zwrotu.
Po roku polecam, aby interdyscyplinarny zespół spotkał się z dostępnymi członkami rodziny pacjenta i rozpoczął bardzo trudną pracę mówiąc o wielu problemach medycznych i długoterminowych prognozach. Rodzina powinna otrzymać wsparcie doradcze od służb społecznych i usług duszpasterskich, stosownie do przypadku. Ludzie potrzebują czasu, aby wyrosnąć na te bolesne decyzje o swoich bliskich.
Większość rodzin przechodzi przez przewidywalne etapy (wystąpienie stanu, hospitalizacja z powodu ostrej opieki, umieszczenie w opiece długoterminowej, upływ czasu, poziom akceptacji i decyzja o przerwaniu leczenia). Personel musi wspierać rodziny poprzez przyjmowanie ich wartości religijnych i kulturowych, pomagając im walczyć z niejednoznacznością utrzymującego się stanu wegetatywnego i udzielając emocjonalnego wsparcia.
Jeśli pod koniec 36 miesięcy nie nastąpi zmiana w stanie pacjenta, a rodzina nadal nalega na kontynuowanie leczenia, zgadzam się, że ciężar się zmienia, a członkowie rodziny powinni uzasadniać swoje stanowisko, jak sugeruje dr Angell.
W przypadku pacjentów bez zaangażowanego członka rodziny lub możliwego do zidentyfikowania surogatu sugerowałbym, że w tym czasie musimy kontynuować leczenie, aż do osiągnięcia szerokiego konsensusu w tej skomplikowanej kwestii. W wielu przypadkach pacjent nie ma korzyści z kochającej rodziny, takiej jak Quinlans. Obawiam się, że automatyczne domniemanie na rzecz przerwania leczenia skierowałoby nas w stronę śliskiego zbocza.
Joseph E. Beltran, D.Min.
24932 El Caballo, Lake Forest, CA 92630-4013
Odniesienie1. Grupa zadaniowa Multi-Society na PVS. Medyczne aspekty trwałego stanu wegetatywnego. N Engl J Med 1994; 330: 1572-1579
Full Text Web of Science MedlineGoogle Scholar
Potrzebna jest ochrona prawna dla osób i rodzin, które nie zgadzają się z konsensusem społecznym (jeśli taki consensus zostanie osią
[więcej w: almea cena, skaza krwotoczna naczyniowa, głęboka dysleksja rozwojowa ]

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Powiązane tematy z artykułem: almea cena głęboka dysleksja rozwojowa skaza krwotoczna naczyniowa